ROZKMINY: MUZYKA I WZORCE KOBIECOŚCI

[11 września 2019]

Sporo rozmyślam nad tym, jakie wzorce przekazuje muzyka (a raczej jej wykonawcy) ludziom. Wiem, to pompatyczne i pozytywistyczne. Z drugiej strony nie ma co udawać – wpływ muzyków na swoich fanów jest faktem i prawdopodobnie każdy z nas tego doświadczył. Ja doświadczyłam i to nie raz.

Francuska badaczka kultury, Catherine Vigier, w eseju „The Meaning of Lana Del Rey”[1] zadaje pytanie o to, jakie wzorce oferuje współczesna popkultura muzyczna kobietom i dziewczętom. Vigier widzi dwie opcje. Jedna to „agresywny indywidualizm Madonny”, powiązany z neoliberalną ideologią „chcieć to móc” i eksploatacją własnej seksualności. Drugą opcją według badaczki jest reprezentowany Lanę „zwrot do wewnątrz, który może doprowadzić do depresji i autodestrukcji”.

Dla mnie tak przedstawiony dualizm nie do końca odpowiada rzeczywistości. Ostatnio wrzucałam tu przecież artykuł opisujący trzecią drogę: muzykę zaangażowaną, niemalże aktywistyczną. Gdybym miała wybierać, uznałabym tę drogę za najlepszą. Oferuje ona możliwość aktywności i rozwoju, ale unika eksploatacji. Równocześnie zdaje się wyciągać rękę do innych i rozwijać empatię, czego trochę mi brakuje w wielu „smutnych” artystach.

I tak powstał trójkąt rozrysowany na obrazku. Sam obrazek powstał przy okazji dyskusji na konferencji „Popkultura – teksty, praktyki, interpretacje”[2], gdzie w dyskusji zaproponowałam ten swój pomysł na rozumienie popkulturowych/muzycznych kobiecości. Część uczestniczek dyskusji zareagowała na niego pozytywnie i uznała, że faktycznie nie jest to zły opis. (Natomiast jedyny uczestnik dyskusji zrobił nam parunastominutowy wykład o tym, że mężczyznom też jest źle… trochę nie na temat)

Jak widzicie na obrazku, ten trójkąt nie jest wcale doskonały, czy też ukończony. Sporo dyskutantek zgodziło się, że te trzy postawy nie są w życiu wystarczające i że szukają jeszcze innych sposobów dla siebie na przeżywanie świata. Albo sposobu, jak te postawy połączyć tak, by stworzyć z nich lepszą całość. No cóż, popkultura nigdy nie była idealnym odzwierciedleniem rzeczywistości… A mimo to wiele osób wciąż szuka w niej odpowiedzi na pytanie, jak przeżyć swoje życie.

Mam pytanie do was: jak wy byście uzupełnili ten obrazek muzycznych wzorców dla kobiet i dziewcząt? I jak to wygląda dla was po męskiej stronie muzyki? I czy wy szukacie/szukaliście w tekstach kultury obrazów siebie i inspiracji „jak żyć”?

[1] Esej można przeczytać tutaj: https://journal109944135.files.wordpress.com/2012/11/fb0dc-vigier-del-ray-clean-final-13-nov-1212.pdf
[2] Szczegóły na temat konferencji tutaj: https://www.facebook.com/events/2013352325436531/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s