LET’S TALK ABOUT GAZELLE TWIN

Być może kojarzycie pseudonim „Gazelle Twin” z piosenek do gry Cyberpunk 2077, z utworu do serialu „The Walking Dead”, lub z soundtracku do filmu „Nocturne” (2020). Być może jesteście jej fanami od czasu debiutu w 2011 roku. A może te dwa słowa nic wam nie mówią. Bez względu na to, do której grupy należycie… Wiedzcie, […]

(MOIM SKROMNYM ZDANIEM) NIEDOCENIONY. O FILMIE WOODSHOCK (2017)

[…]Nie sposób na przykład przeoczyć wątku natury i ekologii, który jest w filmie obecny podwójnie. Po pierwsze, przejawia się on w samych zainteresowaniach Theresy, która ozdabia dom roślinnymi motywami i zebranymi kwiatami, a w chwilach ucieczki (dosłownej i tej, ekhm, bardziej psychodelicznej) od rzeczywistości udaje się do lasu sekwoi olbrzymich. Po drugie, bohaterka Dunst pracuje w sklepie z marihuaną, zresztą właśnie skąd zresztą wzięła zarówno składniki jointa dla matki, jak i truciznę, którą polecił jej właściciel sklepu, Keith. Jej partner zaś pracuje jako drwal wycinający sekwojowe lasy. Z jednej strony zatem Theresa szuka sposobu, by włączyć naturę w swoje życie, z drugiej strony jednak jej życie i relacje w dużej mierze opiera się na eksploatacji ekosystemu: czy to poprzez hodowlę, czy to poprzez zabijanie.[…]

🐝🌩️ JAK O MUZYCE PISZE RIKU ONDA – „RECENZJA Z TEZĄ” POWIEŚCI „PSZCZOŁY I GROM W ODDALI” 🌩️🐝

Jak pisać o muzyce? Tego tak naprawdę nie wie chyba nikt. Nawet istnieje taki paskudny bon mot (przypisywany m.in. Zappie i Nietzchemu) „pisanie o muzyce jest jak taniec o architekturze” – czyli niemożliwe i głupie. Cóż, nie wiem, jak z tym tańcem i architekturą, ale pisaniem o muzyce zajmuje się całkiem sporo osób i niektórym nawet to wychodzi. A przynajmniej dostają za to nagrody literackie i pieniądze za prawa autorskie do adaptacji filmowej*. Mam tu na myśli japońską pisarkę Riku Ondę, autorkę powieści „Pszczoły i grom w oddali”.

NIE-JA I KULTURA (ZAPISKI Z 3 NAD RANEM)

Ile idei i opinii, które obecnie wydają się absolutną podstawą naszego myślenia, tak naprawdę wpadło nam do głowy jedynie dzięki przypadkowemu spotkaniu z jakimś tekstem kultury? Czy gdybyśmy nie mieli z nimi styczności – albo mieli styczność z innymi – to nie bylibyśmy sobą? I co właściwie kryje się pod tym, co uważamy za swoje ego?

AUDYCJA: dancing in dystopia #05-#06

Tym razem pozwoliłam swoim myślom się rozsypać… i teraz tak krążą wokół mojej głowy, niczym wirujące w powietrzu płatki śniegu. Wszystkie jednak obracają się (tańczą?) wokół koncepcji tańca i lasu jako metafory na wszystko, co nas otacza na przełomie dekad. Towarzyszyć nam będzie magiczna, leśna muzyka, poezja Jima Morrisona, Apollo i Dionizos – zwłaszcza ten drugi! – i wyłaniające się z zimowego chaosu wzory.

Koncerty w czasach zarazy vol. 2… (znowu na YouTube, obawiam się)

[…]Tak, wiem, że obecnie na świecie mamy większe problemy niż brak artystycznych występów. Wiem też, że przedpandemiczny styl życia istniał wbrew wszelkim zasadom „samowystarczalności” (ugh, muszę znaleźć lepszy zamiennik sustainability) i że musimy przygotować się na nieco skromniejszą egzystencję… Co prawdopodobnie przełoży się głównie na ograniczenie hedonistycznych radości konsumpcjonizmu typu koncerty, targi książki, konwenty, cholerne potańcówki, podróże. Ja to rozumiem, serio. Ale chyba mogę trochę za tymi rzeczami tęsknić, prawda?[…]

ZWYKŁA POLKA – WYWIAD

Głos, ukulele, klawisze, trochę obróbki dźwiękowej… Czasem artystom nie potrzeba nic więcej, by ruszyć serca milionów. Zwłaszcza gdy śpiewają o ważnych sprawach. Jeśli jeszcze jej nie znacie, chciałabym dziś przedstawić wam Zwykłą Polkę. #StrajkKobiet #MuzykaAktywistyczna #ProtestSong *** JA: Czy mogłabyś powiedzieć kilka zdań o sobie? Oczywiście w takim zakresie, w jakim uznasz to za wygodne […]

STEVEN WILSON, FEMINIZM, KAPITALIZM – tekst o The Future Bites (2021)

Czekałam na najnowszy projekt Stevena Wilsona. Niekoniecznie dlatego, że jest to mój ulubiony muzyk, aczkolwiek jego twórczość doceniam. Bardziej chodziło mi o odzyskanie poczucia, że jednak czasem w tym świecie wszystko idzie zgodnie z planem (to była jedna z tych płyt, które zostały opóźnione przez pandemię). Poza tym single mi się podobały… I potrzebowałam sprawdzić, […]

RAPORT Z PRZESŁUCHANIA: MALA HERBA „DEMONOLOGIA” (2021)

Twórczość Zosi Hołubowskiej znanej również jako Mala Herba, dopadła mnie znienacka na początku roku i jakoś nie chce odpuścić. Najpierw jej konto magicznie pojawiło się wśród moich obserwowanych osób na Instagramie[1]… Piszę „magicznie”, bo nie pamiętam, kiedy i dlaczego kliknęłam ten przycisk follow… A potem informacje o jej debiutanckiej[2] płycie „Demonologia” zaczęły wyrastać w wielu […]